Liberty rozważa powiększenie kalendarza F1

fot. Red Bull Media House

Chase Carey dyrektor generalny Formuły 1, ma możliwości dodania kilku Grand Prix do kalendarza w kolejnych latach. Na dzień dzisiejszy w sezonie 2018 nie zobaczymy Malezji, która zostanie zastąpiona przez Francję oraz Niemcy, co zostało ustalone jeszcze za czasów Berniego Ecclestone. Carey chciałby jednak z każdym kolejnym rokiem rozwijać się jeszcze bardziej, potrzebna jest do tego zgoda wszystkich startujących zespołu, dlatego na razie pomysł jest w powijakach.

– Jest bardzo duże zainteresowanie zwiększeniem lokalizacji na mapie wyścigowej F1, niektóre rozmowy już się odbyły i miały potencjał, ale na tą chwilę najważniejszym celem jest stworzenie mocnych podstaw i utrzymanie tych 21 zaplanowanych wyścigów na najlepszym poziomie na jakim mogą być. Chcemy bardziej skupić się  na widzach by czuli się jeszcze bardziej komfortowo oglądając pokaz z trybun – powiedział Carey.

Carey twierdzi, że tworzenie większego kalendarza będzie połączone ze zwiększeniem wydajności i możliwości wyścigów już zatwierdzonych na 2018 rok. Proces selekcji oraz akceptacji nowych miejsc nie będzie jednak prosty, gdyż muszą być one odpowiednie dla F1. Dlatego wciąż ma nadzieję, że Singapur, nad którym snuto wątpliwości zostanie w kalendarzu trochę dużej. – Aktywnie angażujemy się w odnowę Singapuru, więc liczymy na to, że z nami pozostanie. Szukamy porozumienia, ponieważ rynek Azjatycki ciągle się rozwija i liczymy, że my również wpadniemy w ten pęd, wyścig w Sngapurze należał do udanych, w Chinach i Australii też zauważyliśmy większe zainteresowanie. Nie możemy sobie pozwolić na taką stratę – zakończył dyrektor generalny F1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *