Hamilton wygrywa GP Chin

fot. Red Bull Media House

Lewis Hamilton zamienił pole position na zwycięstwo w Grand Prix Chin. Kierowca Mercedesa tym razem zdołał przeciwstawić się Sebastianowi Vettelowi w Ferrari w czym pomogły mu zmienne warunki i niekorzystna strategia ekipy z Maranello, co i tak pozwoliło im na zajęcie drugiego miejsca. Czołową trójkę uzupełnił startujący z szesnastego pola Max Verstappen.

Rano nad Szanghajem pojawiły się opady deszczu i tor szybko przesychał, jednak na start na slickach zdecydowali się tylko Carlos Sainz i Jolyon Palmer, który zjechał po opony po okrążeniu formującym. Po starcie Hamilton utrzymał się na czele, Vettel walczył z Bottasem, a Ricciardo przeskoczył na czwarte miejsce przed Raikkonena. Verstappen w tym momencie był już siódmy zyskując dziewięć pozycji w kilku pierwszych zakrętach.

W połowie pierwszego okrążenia Lance Stroll został uderzony przez Sergio Pereza i znalazł się poza torem wywołując wirtualną neutralizację. Kilku kierowców, w tym Vettel, zdecydowało się na zmianę opon na slicki, jednak w momencie pojawienia się zielonych flach większość czołówki była jeszcze na przejściówkach. Niestety dla Ferrari zaraz po tym Antonio Giovinazzi stracił kontrolę nad swoim bolidem uderzając w barierę na prostej startowej, co zaowocowało wyjazdem samochodu bezpieczeństwa. Podczas neutralizacji wszyscy zmienili gumy i najbliższym rywalem Hamiltona był Ricciardo. Vettel zaś znajdował się na piątym miejscu, dodatkowo za Raikkonenem, gdyż jeszcze Bottas miał problemy kręcąc się podczas próby dogrzewania opon.

fot. Daimler
fot. Daimler

Po restarcie Verstappen szybko przeskoczył Raikkonena, a kilka okrążeń później Ricciardo po udanym manewrze w szóstym zakręcie. Holender próbował później gonić Hamiltona, jednak Brytyjczyk utrzymywał stałą przewagę, podczas gdy drugi z Red Bulli bardziej niż czołówką musiał przejmować się dwoma Ferrari z tyłu. Ostatecznie Vettel po kilkunastu okrążeniach uporał się z Raikkonenem, a niewiele później również z Ricciardo po popisowym manewrze w szóstym zakręcie.

Później kierowca Ferrari naciskał na Verstappena zmuszając go do błędu w nawrocie i także przedwczesnego pit stopu z powodu uszkodzonej zblokowanymi kołami opony. Młodszy z zawodników Red Bulla po powrocie nad tor uporał się z Bottasem, a później przesunął na trzecie miejsce, gdy Raikkonen i Ricciardo zaliczyli swoje pit stopy. Na czele Hamilton miał około siedem sekund przewagi nad Vettelem i ta różnica utrzymała się aż do flagi w szachownicę. Znacznie bardziej zacięta była jednak walka o trzecie miejsce, gdyż Ricciardo do samego końca szukał sposobu na wyprzedzenie Verstappena, jednak mimo wyraźnej różnicy prędkości Red Bulle ostatecznie nie zamieniły się miejscami, nawet pomimo tego, że w walkę byli zamieszani dublowaniu zawodnicy.

Piąta lokata przypadła Raikkonenowi, przed Bottasem. Najlepszym z reszty stawki okazał się Carlos Sainz, który na mecie wyprzedzał Kevina Magnussena – Duńczyk zdobył pierwsze punkty dla Haasa w tym roku – a także duet Force India – Pereza i Ocona.

Do mety oprócz Giovinazziego i Strolla nie dojechali także Kwiat, Vandoorne oraz Fernando Alonso.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *